ArcelorMittal pyli, smrodzi, hałasuje i dymi

O czym szumią dęby (2018.06.02)

Huta Katowice, a właściwie ArcelorMittal Poland Spółka Akcyjna Oddział w Dąbrowie Górniczej, ma taką cechę, że za nic nie chce odpowiadać… Wynajmując teren dawnej Huty różnym podmiotom, takim jak np. TAMEH jednocześnie zrzuca z siebie odpowiedzialność za szkody (pyły i hałasy), które dobiegają z terenu będącego własnością AMP! To tak, jakby Państwo mieszkali obok mieszkania, w którym poszczególne pokoje wynajmowane są różnym osobom i do nich, a nie do właściciela mieszkania, mieli kierować uwagi na temat ich zachowania!

Jest to bardzo skomplikowany, nielogiczny i nie mający żadnego oparcia w obowiązującym w Polsce prawie sposób myślenia.

A przecież z terenów AMP codziennie możemy zaobserwować, poczuć i usłyszeć:

  1. dymy w różnych kolorach i ich odcieniach – niekoniecznie tylko z miejsc, w których ArcelorMittal inwestuje magiczne 700 milionów złotych,
  2. zapachy technologiczne i stricte chemiczne – których żadna firma poza usytuowanymi na terenie ArcelorMittal nie jest w stanie w tych okolicach wytworzyć
  3. pyły metaliczne, opadające w różnym natężeniu na tereny przy samej Hucie, jak i na obszarze miasta Dąbrowa Górnicza, które z kolei przez Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska uważane są za nieszkodliwe i nie widzącego podstaw, aby je po prostu zbadać i dopiero wówczas ocenić
  4. hałas – o wysokości decybeli, które prawie codziennie przekraczają normy, gdyż wszystkie pracujące na terenie ArcelorMittal firmy zapominają, iż oprócz terenenów przemysłowych, gdzie nie ma górnej granicy hałasu, terenów usługowych, gdzie ta granica jest bardzo zawyżona są również TERENY MIESZKANIOWE, na których NORMY HAŁASU SĄ PRZEKRACZANE PERMANENTNIE
  5. ruch transportowy – to temat rzeka, o którym w ogóle się nie mówi. Od założenia Huty Katowice priorytetem miał być transport drogą kolejową, a reszta logistyki miała być prowadzona kilkoma omijającymi tereny zamieszkałe ciągami komunikacyjnymi dla ciężarówek. Od czasu jednak, gdy właścicielem Huty Katowice stał się ten obecny, wygląda na to, że praktycznie cały ruch generowany jest za pomocą transportu ciężkiego, tzw. TIRów i wanien! Odbywa się to kosztem mieszkańców Ząbkowic i Tworznia, gdzie nie bierze się pod uwagę wpływu hałasu, wibracji i natężenia ruchu pojazdów ciężkich na zdrowie i życie mieszkańców, stanu ich nieruchomości czy stanu infrastruktury drogowej.
  6. odpady przemysłowe na terenach ArcelorMittal Poland w Dąbrowie Górniczej – to temat na odrębny reportaż.

Rodzi się pytanie – jakie służby mogłyby głębiej skontrolować i ocenić stopień zagrożenia, skoro Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska robi wszystko, byleby w żaden sposób tej kontroli w jakimkolwiek sensownym zakresie nie robić? A dlaczego? Czyżby mogło się okazać, że zakłady zatrudniające kilka tysięcy, a wraz ze spółkami ponad dziesięć tysięcy osób (w dużej części nie będących mieszkańcami Dąbrowy Górniczej), wywierają szkodliwy wpływ na otoczenie lokalne i regionalne, nie przestrzegają przepisów (jak choćby obowiązku zgłaszania awarii do Centrum Zarządzania Kryzysowego przy Urzędzie Miejskim w Dąbrowie Górniczej – na co są twarde dowody) i zwyczajnie nadają się do zamknięcia do czasu dostosowania się do norm ogólnie przyjętych w cywilizowanym świecie?

Czy zdrowie i życie ludzkie jest mniej warte niż przychody z tytułu istnienia zakładów przemysłu stalowego ArcelorMittal Poland? Rozwój przemysłu to podstawa rozwoju Polski, ale – zgodne z normami środowiskowymi i zasadami współżycia społecznego, a nie za wszelką cenę. Takie powinno być myślenie decydentów, gdy porównują stan faktyczny z normami i nie widzą tylko pieniędzy, które odprowadzają firmy, ale zastanowią się, ile trzeba będzie wydać na walkę z chorobami i innymi skutkami zanieczyszczania środowiska będącego efektem działalności tej konkretnej firmy, a ile ta firma daje w zamian oprócz – trzeba przyznać, że bardzo sprawnego – public relations o swojej działalności?

Od dzisiaj będziemy Państwa regularnie informować o szczegółach trudnego sąsiedztwa zakładów znajdujących się na terenie dawnej Huty Katowice i obszarów, w których od zawsze mieszkali ludzie i których życie przemysł ciężki oraz logistyka z tym związana powoli zamienia w koszmar.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *