Dęby szumią o zamkniętych parkach i sołdatach zdjętych z warty w Łośniu

W dniu dzisiejszym, 28 czerwca bieżącego roku, skończyła się „warta” czerwonoarmistów przy rondzie w Łośniu, którą pełnili od 1984 roku. Przez 34 lata, zbudowany na terenie kościelnych pomnik ku czci Armii Czerwonej oglądali wszyscy przejeżdżający przez Łosień kierowcy oraz wierni, którzy podążali do stojącej obok rzymskokatolickiej świątyni pod wezwaniem Podwyższenia Krzyża Świętego.

W ubiegłym roku, wskutek ustawy o dekomunizacji miejsc publicznych, pomnik Stalowych Sowieckich Żołnierzy został wskazany do usunięcia – Prezydent Miasta Dąbrowa Górnicza Zbigniew Podraza jako zobowiązanego do przeniesienia pomnika sołdatow wskazał właściciela terenu, na którym PZPR wzniósł pomnik, tj. proboszcza parafii. W sukurs księdzu przyszedł katowicki oddział Instytutu Pamięci Narodowej, który zakwalifikował pomnik w Łośniu jako eksponat do Muzeum Zimnej Wojny, które mieści się w Podborsku.

Pierwsza próba usunięcia pomnika, która miała miejsce 4 czerwca, nie powiodła się wskutek niejasnych działań, które podjęła Straż Miejska oraz Policja wobec wykonawcy demontażu. Po komunikacie IPN, wydanym kilka dni później, gdzie udowodniono bezprawie podjętych przez wspomniane służby działań, w dniu dzisiejszym przystąpiono do drugiej, jak widać, skutecznej próby przeniesienia pomnika Krasnoarmiejcew w Łośniu. Nie obyło się bez prób zablokowania prac, jak np. wizyta inspektora Państwowej Inspekcji Pracy (dziwnie skorelowana z obecnością w danym momencie osób obsługujących fotograficznie uroczystości dąbrowskiego Magistratu), ale wszystko skończyło się pomyślnie i Sołdaty pojechały do Podborska.

Uświęcona ziemia zaczęła znowu swobodnie oddychać. A my mamy pytanie do Prezydenta Podrazy – kiedy zacznie realizować zapisy ustawy dekomunizacyjnej, bo 31 marca 2018 roku jakoś dawno już minął, a czerwone gwiazdy ciągle są na firmamencie Miasta, objęte zresztą opieką dąbrowskiego muzeum

1 thought on “Dęby szumią o zamkniętych parkach i sołdatach zdjętych z warty w Łośniu”

  1. BYŁEM PRZY USUWANIU TEGO ŻELASTWA ,DZIWNE ŻE NIE BYŁO TAM CZERWONYCH ,KTÓRZY PŁAKALI BY Z ROZPACZY ZA TYM POMNIKIEM,JEDYNIE 2 CHŁOPCÓW PODJECHAŁO TAM SPORTOWYM AUTEM,I POWIEDZIELI ŻE -SZKODA ŻE USUWAJĄ TEN POMNIK ,BYŁ TAKI FAJNY- STARSZY PAN SKWITOWAŁ -SZCZEGÓLNIE DO PICIA ZA NIM JABCZOKÓW WIECZORAMI- ZAPEWNE TO DZIADOSTWO DZIŚ TYLKO DO TEGO SIĘ NADAWAŁO.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *