Deja vu, czyli stopklatka w czasie – 13 lat, a nazwiska te same

Te dwa teksty dzieli 13 lat, a łączy? Życzymy miłej lektury…

————————————————————————————————————————

Sami swoi

Autor: Izabela Jarosz 2002-04-22

 

Czy prywatne kontakty biznesmena z wysoko postawionymi urzędnikami w Dąbrowie Górniczej mogą budzić wątpliwości co do bezstronności wygrywanych przetargów?

Co łączy Krzysztofa Michaliszyna, właściciela prywatnej firmy OFI, prezydenta Dąbrowy Górniczej Marka Lipczyka oraz naczelnika wydziału gospodarki komunalnej i komunikacji w tym mieście Pawła Gocyłę? Spółdzielnia ,Lokator”. Gocyła i Michaliszyn zasiadają w Radzie Nadzorczej „Lokatora„, Marek Lipczyk był kiedyś jej prezesem. Poza tym, panów łączą… wspólne interesy za publiczne pieniądze.

Po naszym tekście ,Bezkonkurencyjny” („TŚl.” z 5 kwietnia), w którym napisaliśmy, że Krzysztof Michaliszyn, członek Rady Nadzorczej Spółdzielni „Lokator„, staje do przetargów organizowanych przez spółdzielnię i często je wygrywa, w naszej redakcji rozdzwoniły się telefony. Okazało się, że wsadziliśmy kij w mrowisko.

Teraz zieleń

Krzysztof Michaliszyn jest dąbrowskim przedsiębiorcą. Ma dwie firmy OFI i MKA. Od lat wygrywa w mieście przetargi na remonty i prace ogólnobudowlane. W ubiegłym roku zajął się zielenią. W kwietniu firma OFI wygrała w mieście przetarg na utrzymanie i konserwację terenów zieleni miejskiej w całej Dąbrowie Górniczej. Z firmą Michaliszyna przegrały firmy od lat zajmujące się zielenią. Dotychczas utrzymaniem zieleni zajmowało się pięć firm. W ubiegłym roku, wydział gospodarki komunalnej postanowił przekazać zieleń jednemu podmiotowi. Dlaczego? Jak twierdzi Iwona Dalach, zastępca naczelnika wydziału, „chodziło o modelowanie tego samego stylu w pielęgnacji drzewostanu”. Jej zdaniem, powinna to robić jedna firma. Czy wykonawca dobrze wywiązuje się z zadania? – Moim zdaniem, tak – mówi Iwona Dalach. Siostra pani naczelnik… pracuje w firmie OFI.

Drożej znaczy korzystniej

Oferta OFI nie była najtańsza, ale jak twierdzi naczelnik Gocyła – najkorzystniejsza. Na utrzymanie zieleni firma OFI dostała 2 mln zł. W tym roku, 7 maja odbędzie się kolejny przetarg na utrzymanie zieleni. Tym razem firma, która wygra, zielenią będzie się zajmować przez pięć lat. Stawka jest imponująca. Wartość zlecenia wynosi ok. 15 mln zł.
Zapytaliśmy naczelnika wydziału Pawła Gocyłę, czy prywatnie zna Krzysztofa Michaliszyna. – Nie odpowiem na to pytanie – odparł. Wszystkie pytania kazał przekazać sobie za pośrednictwem biura prasowego.

Naczelnik Gocyła pisemnie przyznał, że zna Krzysztofa Michaliszyna z Rady Nadzorczej „Lokatora” (Gocyła jest w niej od czterech lat, Michaliszyn od trzech), a siostra Iwony Dalach pracuje w OFI. Dowiedzieliśmy się też, jaki był skład komisji przetargowej, która decydowała o wybraniu oferty w ubiegłym roku. W jej skład weszli: Tomasz Sołtysik (zastępca prezydenta miasta), Inga Nowak, Ryszard Rutkowski oraz Paweł Gocyła, Iwona Dalach i Robert Koćma (szef komisji rewizyjnej w spółdzielni „Lokator„!).

Ustawa zabrania

Ustawa o zamówieniach publicznych zabrania, aby zamawiający, w tym przypadku wydział gospodarki komunalnej, był w bliskich kontaktach z oferentem, który stara się wygrać przetarg. Art. 20 mówi wyraźnie, że zamawiający nie może brać udziału w przetargu, jeśli „pozostaje z dostawcą lub wykonawcą w takim stosunku prawnym lub faktycznym, że może to budzić uzasadnione wątpliwości co do ich bezstronności.

Stan prawny to związek małżeński, umowa o pracę. Stan faktyczny to m.in. zwykła znajomość. Naczelnik Gocyła złożył pisemne oświadczenie, że w żaden sposób nie jest związany z oferentami.

—————————————————————————————————————————–

Dąbrowa Górnicza: Aleje Majakowskiego się stroją

Piotr Sobierajski 8 października 2015 

 

Aleje Majakowskiego w Dąbrowie Górniczej wreszcie się zielenią. Aleje stroją się w nowe krzewy i drzewa, bo stare, ogromne lipy zniknęły stąd podczas przebudowy ulicy. Mieszkańcy są zadowoleni.

Aleje Majakowskiego, jedno z najważniejszych połączeń komunikacyjnych w mieście, wypiękniały po zakończonym latem remoncie. Brakowało jednak – zdaniem mieszkańców – najważniejszego elementu, czyli zieleni. I w końcu pojawiły się tam pierwsze krzewy, kolorowe jest rondo u zbiegu z ul. 11 Listopada, a w nocy z wtorku na środę w tak zwanym „sercu alei” stanęło kilka betonowych, ale estetycznych donic, w których posadzone zostaną drzewa.

Lipy zniknęły, idzie nowe

Modernizacja tego fragmentu miasta wymagała wycięcia wszystkich ponad 130 drzew, głównie lip, które dawały latem cień iświadczyły owyjątkowości tego miejsca. Były protesty, ale korzenie zniszczyły przestarzały system kanalizacji izatykały studzienki, aulica podeszczu tonęła wwodzie. I lipy przepadły.

Teraz widać pierwsze krzewy, a ekipy Przedsiębiorstwa Wielobranżowego K.A. Michaliszyn Spółka Jawna, które zajmuje się nową aranżacją zieleni, pracują od wczesnych godzin rannych. Wytyczają miejsca dla nowych drzew i krzewów, a po nasadzeniach okrywają całość agro-włókniną. Ta chroni podłoże wokół roślin przed chwastami i szkodnikami. – Wartość robót nie przekroczy 700 tysięcy zł brutto, zgodnie z kosztorysem inwestorskim do projektu. Jednak ostateczne koszty będą rozliczone po wykonaniu całości prac. Całość ma być gotowa do 30 października – informuje Iwona Dalach, zastępca naczelnika Wydziału Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w dąbrowskim Urzędzie Miejskim.

Kolorowo i funkcjonalnie

Co zatem będzie cieszyło teraz oczy dąbrowian w alejach? Krzewy idrzewa – zgodnie zkoncepcją dr Anny Treli, dendrologa, autorki aranżacji – mają się wkomponować wcałość, nie zabierając dla siebie zbyt dużo przestrzeni.

– Chodzi bowiem o to, by nie tylko „wcisnąć” roślinę w dołek, gdzie korzenie będą się wypiętrzać i niszczyć nowe nawierzchnie. Zależy nam przede wszystkim na tym, by miała ona szanse na pomyślny rozwój na danym stanowisku i dobrze się tam prezentowała, spełniając funkcję zielonego filtra w mieście – przyznaje dr Anna Trela.

W alejach zobaczymy więc takie drzewa jak: grusze drobno-owocowe, jabłonie ozdobne i brzozy brodawkowate. Całość uzupełnią: sosna górska (kosodrzewina), złote tawuły japońskie, bordowe krzewuszki, czerwone berberysy oraz jałowiec płożący, śmiałek darniowy, różowy rozchodnik okazały i biała rozplenica japońska. – Czekaliśmy na ten dzień, bo trochę łyso tu mamy bez drzew i krzewów. Teraz widać rośliny w jesiennych barwach, co wiele zmienia. Mam nadzieję, że za rok od wiosny nasze aleje będą po prostu piękne i kolorowe – stwierdziła Alicja Przybylak, mieszkanka jednego z bloków przy ul. 6 Sierpnia.

Generalna przebudowa infrastruktury w Alejach Majakowskiego, warta ponad 52 miliony zł, miała się zakończyć do października tego roku, ale wszystko (oprócz zieleni) gotowe było jednak przed czasem, już w sierpniu.

Dziś mamy tu nową nawierzchnię ulicy, nowe chodniki, kanalizacją sanitarną i deszczową oraz ogromny zbiornik retencyjny, który ma zapobiegać zalaniu alei podczas obfitych deszczów. Instalacja elektryczna znalazła się pod ziemią. Na skrzyżowaniu z ul. Królowej Jadwigi powstały dwa pasy do skrętu w lewo, poszerzony został przejazd do ul. Przemysłowej, powstało dodatkowe miejsce umożliwiające zawracanie. Na drugim krańcu, na skrzyżowaniu z ul. 11 Listopada, powstało ogromne rondo. Dąbrowianie zdecydowali m.in. o skorygowaniu lokalizacji kilku przejść dla pieszych oraz usytuowaniu dróg rowerowych po obu stronach ulicy, od strony chodników i miejsc postojowych.

—————————————————————————————————————————

Podobne „deja vu” dotyczy też spraw z czasów rządów Prezydentów Miasta z ramienia Sojuszu Lewicy Demokratycznej (Marka Lipczyka i Zbigniewa Podrazy). Najpierw spółka „MITEX” S.A. z Kielc, a w ostatnich latach firma „CLIMATIC” Sp. z o.o. z okolic Pruszkowa zastosowały ten sam schemat – wyłożyły pieniądze na zasadzie tzw. kredytu kupieckiego na budowę (MITEX na Centrum Administracji, a CLIMATIC na Zagłębiowskie Centrum Onkologii) z odsetkami i 15-letnim terminem spłaty. Te kontrakty miały tak samo krótki okres trwania – obydwa zostały zerwane, z tym że o ile MITEX  (a raczej jej następca) nie otrzymał całej żądanej kwoty, o tyle CLIMATIC (a raczej jej następca) ma duże szanse otrzymać „wirtualne” pieniądze, na które się „umówił” z pełniącym obowiązki dyrektorem szpitala. A gwarantem zapisanym w ustawie o działalności leczniczej jest organ założycielski szpitala, tj. Gmina Dąbrowa Górnicza.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *