Jak to na Hucie i w TAMEH-u bezpiecznie – czyli dlaczego strach się bać

Jak twierdzi dąbrowski magistrat

„wysoka częstotliwość awarii na terenie huty świadczy o fatalnym stanie technicznym eksploatowanych urządzeń, co stwarza coraz poważniejsze zagrożenie nie tylko dla środowiska, ale też bezpieczeństwa mieszkańców naszego miasta i pracowników huty”.

Wynika to z powtarzających się na przestrzeni ostatnich lat interwencji związanych z nadmierną emisją do powietrza z Huty Katowice, głównie

„o charakterze niezorganizowanym, i bardzo częste sytuacje awaryjne / zdarzenia technologiczne zgłoszone w bieżącym roku do (…) Urzędu (np. do zwiększonej emisji do powietrza, zanieczyszczenia terenu dużą ilością pyłu w rejonie ulicy Tworzeń).”

SPRAWDZILIŚMY U ŹRÓDŁA – tj. w Centrum Zarządzania Kryzysowego w Dąbrowie Górniczej. Odpowiedzi dotyczące zarówno ArcelorMittal Poland S.A., a także przy okazji w TAMEH S.A. przerażają.

Po pierwsze widać, jak wiele się w tych zakładach dzieje (niekoniecznie ciekawego) w temacie ochrony środowiska.

Po drugie – wszyscy mieszkający w bezpośrednim sąsiedztwie zakładów hutniczych ArcelorMittal Poland S.A. niech sami osądzą (poprzez komentarze na Rolowanej lub FB), co ma to wspólnego z rzeczywistością (hałas, pyły i smrodki)…

 

Podsumowując (tak jak w tytule) – STRACH SIĘ BAĆ…

1 thought on “Jak to na Hucie i w TAMEH-u bezpiecznie – czyli dlaczego strach się bać”

  1. Hałas który od ok. 2 lat jest 24 godz. na dobę staje się nie do zniesienia! Jest to przeraźliwe syczenie, jakby ktoś rozszczelnił gazociąg. Dodatkowo jakaś złomownia w okolicach bramy 5. Trzaski metalu rozwalanego ogromną żelazną kulą dopełniają koszmaru tego zakładu. Nocą dochodzą do tego dymy , pyły i inne smrody ! Mieszkam w tym rejonie kilkadziesiąt lat – tak źle nigdy nie było !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *