Nadzór Patryka Kuziora, czyli samokontrola Naczelnika (aktualizacja)

Światopogląd

Najpierw kilka slajdów.

Reasumując – Naczelnik Wydziału Przekształceń Własnościowych i Nadzoru Urzędu Miejskiego w Dąbrowie Górniczej nadzoruje m.in. pracę Przewodniczącego Rady Nadzorczej Dąbrowskich Wodociągów Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, będącą spółką prawa handlowego. Naczelnik i Przewodniczący to ta sama osoba – Patryk Kuzior.

A co na ten temat mówi prawo? Na przykład zapisy ustawy z dnia 21 listopada 2008 r. o pracownikach samorządowych (Dz. U. Nr 223, poz. 1458, z późn. zm.) wydają się być jednoznaczne:

Art. 30. 1. Pracownik samorządowy zatrudniony na stanowisku urzędniczym, w tym kierowniczym stanowisku urzędniczym, nie może wykonywać zajęć pozostających w sprzeczności lub związanych z zajęciami, które wykonuje w ramach obowiązków służbowych, wywołujących uzasadnione podejrzenie o stronniczość lub interesowność oraz zajęć sprzecznych z obowiązkami wynikającymi z ustawy.

2. W przypadku stwierdzenia naruszenia przez pracownika samorządowego któregokolwiek z zakazów, o których mowa w ust. 1, niezwłocznie rozwiązuje się z nim, bez wypowiedzenia, stosunek pracy w trybie art. 52 § 2 i 3 Kodeksu pracy lub odwołuje się go ze stanowiska.

 

Dodajmy do tego kreatywną matematykę Naczelnika Wydziału Przekształceń Własnościowych i Nadzoru Urzędu Miejskiego w Dąbrowie Górniczej (gdzie 80.000 złotych swojego wynagrodzenia przedstawił jako

„koszt poniżej grosza za metr sześcienny”

i wykład z rachunkowości na jednej z sesji tutejszej Rady Miejskiej, gdzie udowadniał, że przez modernizację sieci wodociągowej i kanalizacyjnej mamy lepiej niż inni, bo drożej (?) (zobacz całość – warto).

Powinni Państwo jeszcze wiedzieć, że Patryk Kuzior został właśnie wyznaczony przez nowego Prezydenta Miasta na Przewodniczącego Rady Społecznej ZCOSS oraz na przewodniczącego zespołu, którego zadaniem jest ocena aktualnej sytuacji dąbrowskiego szpitala.

Biorąc pod uwagę stan naszej lecznicy i realny scenariusz natychmiastowej spłaty 78 mln złotych zadłużenia plus odsetki, przegranych z wykonawcą budowy ZCO (jako drugiego – po kosztującym ponad 7 mln złotych pierwszego procesu), to najprawdopodobniej czeka p. Patryka i – co gorsza – wszystkich dąbrowian kolejny etap „jazdy bez trzymanki” Zagłębiowskiego Centrum Onkologii.

Na koniec pytanie – skąd takie zaufanie obu Prezydentów Miasta (Podrazy i Bazylaka) do p. Kuziora? Można szukać np. podtekstów politycznych, gdyż:

  • inspektor Wydziału Nadzoru Prawnego, a później Zastępca Naczelnika Wydziału Nadzoru Właścicielskiego w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim w Katowicach Patryk Kuzior to
  • wcześniejszy asystent p. Poseł Agnieszki Pasternak (aktualnie Przewodniczącej Rady Miejskiej w Dąbrowie Górniczej), a razem z
  • Dyrektorem Wydziału Nadzoru Prawnego ŚUW Krzysztofem Nowakiem (który – przed powierzeniem tego stanowiska przez b. Wojewodę Śląskiego Lechosława Jarzębskiego w 2003 roku – był wójtem Gminy Rędziny) oraz
  • Prezydentem Dąbrowy Górniczej (a w latach 2001-2006 Posłem na Sejm RP) Zbigniewem Podrazą i
  • Prezydentem Dąbrowy Górniczej (od 2018 roku) Marcinem Bazylakiem

byli członkami tej samej partii – Sojuszu Lewicy Demokratycznej.  Ale może się czepiamy…

 

Post scriptum.

W temacie pojawiających się wątpliwości co do wysokości wynagrodzenia Przewodniczącego Rady Nadzorczej Dąbrowskie Wodociągi Sp. z o.o. – sięgnęliśmy do źródła (zobacz). Porównując dane GUS-u za 2017 (zobacz) i 2018 (zobacz) rok można powiedzieć, że są one niższe niż te wyliczone w reportażu i oscylują w kwotach nieco powyżej 60.000,00 zł rocznie. Słowo „poniżej (grosza)” jak widać robi różnicę…

Post scriptum II

Druga sprawa – około 5 minuty reportażu p. Patryk Kuzior zauważa, że

„Cztery lata temu odkupiliśmy udziały od przedsiębiorstwa, partnera niemieckiego i mam takie pytanie: czy w tym czasie jest Państwu wiadome, że coś staniało w naszym kraju? Bo mi się wydaje, że nic (…)”.

No cóż, nie wiemy jak radnym, ale nam i owszem jest wiadome. Wystarczy zobaczyć wskaźniki inflacji z tego okresu ze strony GUS (zobacz), gdzie w pierwszych dwóch latach panowała deflacja (0,9% i 0,6% – ceny o tyle spadły)! Jak na wykładowcę to się Pan Naczelnik nie przygotował do wystąpienia… Pomijając „drobny” fakt, że przywoływanie minimalnej płacy jako kosztu w tej Spółce nie za dobrze o niej świadczy (dlaczego pracownicy nie zarabiają więcej, niż minimalnie?)…

A skoro o partnerze niemieckim mowa – nie nazwalibyśmy tej umowy partnerską (zobacz).

 

Tagged

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *