Regent czy Prezydent, czyli noworoczne dylematy M.Bazylaka

Światopogląd

Nie było nas czas jakiś, a tu takie zamieszanie… Marcin Bazylak niby wygrał wybory, ale czy jest prezydentem? Gdzie nie spojrzeć, tam ciągle widać jego guru Zbigniewa Podrazę, ciągle też tytułowanego jako prezydenta.

Wydawałoby się, że jako wychowanek p. Zbigniewa – od asystenta, a później dyrektora biura Posła RP Z.Podrazy, a później naczelnika wydziału promocji (gdzie był m.in. szefem aktualnego Prezydenta Będzina Łukasza Komoniewskiego…), pełnomocnika, a na końcu zastępcą Prezydenta Miasta – ma już dług spłacony. W końcu patron wrócił do Szpitala (bo radnym nie mógł zostać jako urzędujący dyrektor samorządowej jednostki organizacyjnej – o czym zapomniał wspomnieć wyborcom podczas kampanii wyborczej) i nabył prawa emerytalne, więc wydawałoby się, że zajmie się swoimi sprawami (a kompetentne organy rozpatrują takich spraw co najmniej kilka).

A tu – proszę, niespodzianka.

Albo jeszcze większa

Wszędzie ten (były?) Prezydent – odnosi się wrażenie, że ta obecność przy Nowym Prezydencie to jakiś przymus tego ostatniego…

No bo który pracodawca chodziłby na imprezy z własnym pracownikiem (a były prezydent i niedoszły radny to przecież jako dyrektor szpitala bezpośredni podwładny M.Bazylaka) i jeszcze się tym chwalił?

Może ZUS rozwiąże ten problem i nie zapłaci za L-4 komuś, kto najpierw nie może być na Komisji Zdrowia Rady Miejskiej, bo jest chory, a później paraduje przed kamerami jako zdrowy… No, chyba że dalej jest Prezydentem Miasta – i jako taki zdrowym może być (a choruje jedynie jako dyrektor)…

Jakby nie patrzeć – ma powody do zmartwień p. Marcin Bazylak… Nawet p. Lipczyk był wobec p. Podrazy mniej zaborczy… 😉

 

P.S. Screeny z FB – każdy sobie może sprawdzić, czyich 😉

P.S.II Swoją drogą – robić Wigilię (czyli co?) w dzień Zdrady Narodowej (dla nas to brak Teleranka – p. Bazylak chyba jeszcze go wtedy nie oglądał), to gruba przesada

Tagged

1 thought on “Regent czy Prezydent, czyli noworoczne dylematy M.Bazylaka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *