Składowisko AMP w Krakowie – RMF FM i radni przed murem… środowiskowych urzędników

Światopogląd Zielona

Wystąpiliśmy więc o protokół i sprawozdania z badań szlamu w Ogrodzieńcu i porównaliśmy je ze składem szlamu na składowiskach w Krakowie, czyli wynikami badań naukowców AGH. Badania szlamu z huty Katowice wykonane zostały też przez laboratoria ArcelorMittal.

Wyniki badań z Ogrodzieńca wykonane przez WIOŚ w Częstochowie oraz Arcelor Mittal w Dąbrowie Górniczej dla ciemnego szlamu o kodzie 10 02 14 są praktycznie zbieżne z wykonanymi przez AGH ale także z badaniami Głównego Instytutu Górnictwa, którymi posługuje się WIOŚ w Krakowie. Dotyczy to po pierwsze alkalicznego charakteru odpadów i wysokiego odczynu pH który może dochodzić nawet do 11. Określono, że odpady zawierają nawet 7-10% zawartości cynku, 0,4-0,5% zawartości ołowiu oraz występuje w ich obrębie cała gama metali ciężkich. Tylko WIOŚ w Krakowie nie wykrył silnie alkalicznego charakteru odpadów – wyjaśnia dr Mariusz Czop z AGH.

Czytaj więcej na https://www.rmf24.pl

Ten cytat z naszego artykułu Szlamy przemysłowe, czyli co łączy huty w Dąbrowie Górniczej i Krakowie (zobacz) pokazuje problem odpadów przemysłowych i poprzemysłowych, składowanych przez przedsiębiorstwa takich jak ArcelorMittal Poland S.A. Jednak ci, którzy powinni takie sprawy monitorować, kontrolować i egzekwować ew. naruszenia przepisów środowiskowych, tzn. WIOŚ czy marszałkowskie wydziały ochrony środowiska, walczą… ze środkami masowego przekazu, naukowcami i organizacjami pozarządowymi, którzy o tym informują!

Tutaj kilka przykładów z Małopolski, bo co do zasady działania ich śląskich odpowiedników są… praktycznie identyczne (tylko u nas nie ma ogólnopolskiego RFM FM, a i uczelnie nie bardzo garną się do badań środowiskowych). Kto śledzi tematy ekologiczne na Rolowanej Dąbrowie, to tematy takie jak pyły (srebrne na codzień i inne co jakiś czas) czy hałasy z terenu d. Huty Katowice są „rozwiązywane” w dokładnie taki sam sposób, co np. w Krakowie. Była jedna szefowa WIOŚ, która chciała zamknąć to i owo w dużej firmie, ale i szybko pieniądze na  ochronę środowiska się znalazły, a i urzędniczka zbyt długo nie cieszyła się swoją posadą…

Wracając do tematu Krakowa i tamtejszego oddziału AMP – przedmiotowe składowisko działa od 1952 roku, czyli prawie 70 lat. Miejsce było wykorzystywane było przez Hutę im. Lenina i jej następców. Obecnie funkcjonuje jako składowisko odpadów innych niż niebezpieczne i obojętne

„W próbkach gruntu obok składowisk przy ul. Dymarek w Krakowie stwierdzono m.in. 137-krotne przekroczenia dopuszczalnych wartości pestycydami i prawie 40-krotne WWA ( wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych). W wodach podziemnych natomiast odnotowano przekroczenia m.in. manganu, arsenu i fenoli.”

Czytaj więcej na rmf24.pl

To ostatnie, pochodzące z lutego 2020 roku informacje na ten temat, po zajęciu się tą sprawą przez samorząd Krakowa i zlecone przez niego badania. Oprócz reporterów RMF FM i „Gazety Krakowskiej” sprawą zajęły się także organizacje ekologiczne, prowadzone jest nawet wstępne postępowanie prokuratorskie (zobacz).

Najciekawsze w tym wszystkim jest to, że najbardziej zainteresowany, tj. ArcelorMittal Poland S.A., skwitował to jedynie pismem swojego ówczesnego szefa w Polsce Gerta Verbeecka, w którym tłumaczył, że zakład zawsze posiadał zezwolenie na składanie odpadów, a odpady hutnicze zawsze zawierały metale, lecz mieszczące się w granicach norm. Nakreślił też plan zakładający rekultywację terenu składowisk.

„Zakładamy, że w okresie maksymalnie pięciu lat, to jest do 2024 r., przetworzony zostanie oraz usunięty z terenu składowiska cały historyczny zapas odpadów żużlowych z przeznaczeniem do wykorzystania w budownictwie a teren poddany zostanie rekultywacji w sposób uzgodniony z władzami miasta Krakowa oraz organami nadzoru środowiska” – czytamy w oświadczeniu Arcelor Mittal. (zobacz)

I tyle.

Całą walkę o to, żeby wszystko było jak było, toczy… małopolski WIOŚ, wspierany przez Główny Inspektorat Ochrony Środowiska (dla przykładu zobacz) i (uwaga) Ministerstwo Środowiska (zobacz)!!!

Urzędnicy, którzy zostali wybrani przez rządzących do ochrony środowiska i ludzi w nim mieszkających, robią – jak wynika z przedstawionych wcześniej, jak i tych poniżej informacji – wszystko, tylko nie to, po co zostali wybrani. Pytanie – dlaczego?

Więcej informacji o składowisku AMP w Krakowie i rozwoju sprawy:

​140 tysięcy ton odpadów z huty przenika do środowiska? Radni chcą badań i kontroli

Kraków. RDOŚ ustali, czy składowiska huty szkodzą środowisku. Jest postępowanie

Toksyczne substancje w glebie w rejonie huty. Wiedziano o tym od 42 lat!

Szlamy przemysłowe z huty Katowice i z huty w Krakowie identyczne?

RMF: Gleba w Krakowie skażona. Przekroczone normy

Dr Czop: Substancje wykryte przy składowiskach huty mogą powodować raka i uszkodzenia genetyczne

 

Zdjęcie tytułowe –  Składowisko (fot. Joanna Urbaniec, Przemysław Błaszczyk) /RMF24