Wniosek o natychmiastowe tymczasowe zamknięcie zakładów ArcelorMittal Poland

Wniosek o natychmiastowe tymczasowe zamknięcie zakładów ArcelorMittal Poland

Warto w tym miejscu przytoczyć tekst artykułu pt. „Wykorzystana Huta

W Dąbrowie Górniczej dzień jak co dzień – Huta Katowice dymi, truje i hałasuje… Oraz – jak wynika z ostatnich informacji – cała się rozsypuje. Wiadomości płynące zarówno (o dziwo) z Urzędu Miejskiego w Dąbrowie Górniczej, jak i samego ArcelorMittal Poland S.A. nie pozostawiają złudzeń – majątek huty jest tak wyeksploatowany, że zaczyna się psuć – i to na potęgę. Awaria tzw. wielkiego pieca w dniu 21 czerwca bieżącego roku jest tylko wierzchołkiem góry lodowej w całym szeregu zaniedbań i zapewne braku perspektywy dla funkcjonowania tych zakładów hutniczych w Dąbrowie Górniczej.

Kupiony w 2003 roku za 6 mln złotych od Skarbu Państwa majątek o wartości prawie 2 mld złotych jest sukcesywnie zagospodarowywany w ściśle określonym celu gospodarczym (efektywność ekonomiczna), reszta jest likwidowana, wydzierżawiana lub sprzedawana. Ludzie z hutników stali się pracownikami spółek realizujących dla Huty prace wykonywane do tej pory przez hutników (którzy mniej zarabiają, bo Huta za daną usługę płaci przecież mniej niż dotychczas – a dochodzą jeszcze pośrednicy, jakimi niewątpliwie w takiej spółce są ich zarządy z administracją, która do tej pory była kosztem AMP). Na teren Huty wpuszczono innych inwestorów – funkcjonujących tu samodzielnie lub wspólnie z ArcelorMittal (jak np. TAMEH).

Huta Katowice, która z założenia jest zakładem uciążliwym dla środowiska, przechodzi samą siebie jeśli chodzi o nieprzestrzeganie norm – hałasu, zapylenia czy technologicznego zapachu, obecnego w całej okolicy (przy zachodniej granicy Huty jest to jedyny zakład w okolicy, więc AMP nie może wskazać innego sprawcy tych smrodków), zwłaszcza w porze wieczorowo-nocnej. Ma świetny dział Komunikacji i Dialogu Lokalnego, choć najlepszym jej rzecznikiem jest obecny (już jest nowy, choć czy inny? – przyp. RD) Śląski Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska – a przecież to on powinien strzec przestrzegania przez zakłady takie jak ArcelorMitall Poland S.A. prawa ochrony środowiska!

Jednak nawet WIOŚ nic nie może teraz poradzić, gdy z powodu powtarzających się awarii wielkiego pieca nr 3 może dojść do skutków bardzo groźnych dla zdrowia i życia wszystkich pracowników wykonujących pracę na terenie ArcelorMittal Poland oraz mieszkańców okolicznych miast i miejscowości. Sami zatrudnieni w AMP – poprzez swoje związki zawodowe – przyznają oficjalnie, że „awaria wielkiego pieca wyniknęła przede wszystkim ze złego stanu technicznego instalacji technologicznych, braku okresowych przeglądów i właściwego nadzoru nad ich stanem ze względu na ciągłe obniżanie zatrudnienia, zwłaszcza w obszarze utrzymania stanowisk ruchu, a także z powodu nieustannego zmniejszania nakładów na remonty.”

Jak z kolei twierdzi dąbrowski magistrat „wysoka częstotliwość awarii na terenie huty świadczy o fatalnym stanie technicznym eksploatowanych urządzeń, co stwarza coraz poważniejsze zagrożenie nie tylko dla środowiska, ale też bezpieczeństwa mieszkańców naszego miasta i pracowników huty”.

Wynika to z powtarzających się na przestrzeni ostatnich lat interwencji związanych z nadmierną emisją do powietrza z Huty Katowice, głównie „o charakterze niezorganizowanym, i bardzo częste sytuacje awaryjne / zdarzenia technologiczne zgłoszone w bieżącym roku do (…) Urzędu (np. do zwiększonej emisji do powietrza, zanieczyszczenia terenu dużą ilością pyłu w rejonie ulicy Tworzeń).”

Bagatelizujący do tej pory sprawę Magistrat i Rada Miejska (której odpowiednia komisja jedynie przyjęła do wiadomości alarmistyczne pisma słane przez cytowanych przed chwilą Mieszkańców ulicy Tworzeń) skierowali pismem Zastępcy Prezydenta Miasta interwencyjne pismo do Marszałka Województwa Śląskiego z prośbą o natychmiastową kontrolę zakładów Arcelor Mittal w Dąbrowie Górniczej. Jak się dowiadujemy, jeszcze dalej idą jedyni aktywni mieszkańcy sąsiadujący z AMP, którzy poprzez swoje Stowarzyszenie Mój Tworzeń kierują pismo do Głównego Inspektora Ochrony Środowiska oraz Ministra Ochrony Środowiska wniosek o natychmiastowe tymczasowe zamknięcie zakładów hutniczych ArcelorMittal Poland S.A. – do czasu sporządzenia niezależnego od władz huty i Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w Katowicach raportu o stanie technicznym instalacji i urządzeń, w tym urządzeń chroniących środowisko przed zanieczyszczeniem.

Jak Państwo widzicie, naszym zdaniem zarząd Arcelor Mittal Poland S.A. Oddział w Dąbrowie Górniczej doszedł do ściany – albo przedstawi rzetelną ocenę stanu obecnego i swoich planów na bliższą i dalszą przyszłość w Dąbrowie Górniczej, albo będzie musiał zadeklarować jakąś zmianę. I wydaje się, że już nie będzie mógł używać ulubionego argumentu o zamknięciu Huty Katowice i powszechnym upadku i bezrobociu w okolicy – życie bowiem nie znosi pustki, nawet gospodarczej…

Pismo Wiceprezydenta Miasta Dąbrowa Górnicza do Marszałka Województwa Śląskiego

Apel związków zawodowych Huty Katowice do Zarządu Arcelor Mittal Poland S.A.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *